Po tej kolejce praktycznie wszystko już wiadomo, tzn. wiemy tyle, kto zagra w której grupie w drugiej części rozgrywek. Niektóre drużyny tego dnia przystąpiły do potkań osłabione świąteczno-noworocznymi urlopami i wyjazdami, co odbiło się na dyspozycji i wynikach uzyskanych w IV kolejce.

KS Kolonia Old Stars vs. Blackcocks – oba zespoły w niepełnych składach przystąpiły do tego ważnego dla nich pojedynku. Jednak to kolonia wyglądała bardziej świeżo po świętach i dysponowała jednak większą ilością zmienników, niż “Cietrzewie”, które stawiły się w 6-osobowym składzie. Kolonia kontrolowała całe spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty i wygrała w pełni zasłużenie i tym samym uzyskała awans do grupy mistrzowskiej. Dobre zawody rozegrał Mateusz Zimniak wraz z Marcinem Zapiórem, którzy nadawali ton grze swojej drużynie.

FC Wkrętacze vs. Blaise & Megamaszyny – liczyliśmy na większy opór Wkętaczy, ale tego dnia Megamaszyny były po prostu nie do zatrzymania. Jedynym pocieszeniem dla Wkrętaczy było to, że jako jedyna drużyna (za sprawą Kacpra Żukowskiego) w rundzie pierwszej Futsal Ekstraklasy umieściła piłkę w bramce strzeżonej przez Jakuba Walczaka. A Megamaszyny, jak to Megamaszyny – z każdą strzeloną bramką napędzali się nawzajem, grając przy tym bardzo zespołowo. Każdy zawodnik z pola zanotował przynajmniej jedno trafienie i w sumie aż 7-krotnie przy strzelonych bramkach (aż 18!!!) były również asysty. Z kompletem punktów Megamaszyny meldują się w grupie mistrzowskiej, a ostatnią kolejkę rundy pierwszej obejrzą z trybun, gdyż będą pauzowali.

Piłkarskie Asy vs. Young Boys Bolesławiec – mecz może nie był najszybszym widowiskiem w historii Futsal Ligi, ale był praktycznie wyrównany. Gdyby nie szybko stracone 2 bramki przez Piłkarskie Asy, to moglibyśmy być świadkami nawet i małej sensacji. Prawda jest taka, że Piłkarskie Asy z meczu na mecz grają coraz lepiej. Young Boysi w końcu zagrali na “zero” z tyłu. Aplikując 3 bramki w pierwszej połowie, na drugą wyszli chyba zbyt pewni siebie i nie dołożyli już żadnego gola, a szans ku temu mieli kilka. Będzie jeszcze szansa do rewanżu, gdyż istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że oba zespoły spotkają się jeszcze ze sobą w drugiej rundzie ligi.

KS Piast Wykroty vs. Chłopaki do Wzięcia – Mecz kolejki stał się meczem rundy. Było wszystko: ostra gra, szybkie akcje, walka od początku do końca, brawa od kibiców. Do przerwy drużyna Piasta miała minimalną przewagę i gdyby Nikolas Niedzielski wykorzystał dwie sytuacje praktycznie “sam na sam” z bramką, to Wykroty schodziły by na przerwę z dwubramkową zaliczką. A stało się zupełnie odwrotnie. Po bramkach Konrada Skóry i Mateusza Baszaka w lepszych nastrojach drugą połowę zaczynali Chłopaki. Jak widział swoje sytuacje Nikolas Niedzielski: Przy pierwszej sytuacji nie wiedziałem, gdzie mam dokładnie bramkę, tempo trochę zaszokowało, a przy drugiej delikatnie się poślizgnąłem. W drugiej odsłonie mecz nie zwalniał, a wręcz zawodnicy jeszcze przyśpieszyli grę. W Wykrotach, pod nieobecność Grzegorza Romana, ciężar gry wziął na siebie Paweł Urbaniak. W drużynie przeciwnej niepodzielnie rządził Mateusz Baszak przy wsparciu swoich kolegów. Piast swoje bramki zdobywał po pięknych zespołowych akacjach, czasami nawet na jeden kontakt, co podobało się kibicom i budziło uznanie wśród przeciwników. Jednak to chłopaki do Wzięcia strzelili 5 bramek, o jedną więcej od Piasta i na koniec meczu cieszyli się ze zwycięstwa. Oba zespoły zagrają jeszcze ze sobą w grupie mistrzowskiej, a psychologiczną przewagę przed drugą rundą uzyskali “różowo-biali”.

FcPoNalewce vs. 23 Śląski Pułk Artylerii – ekipa “nalewki” pogodzona już z grą w drugiej rundzie o utrzymanie w każdym kolejnym meczu chce pokazać się z dobrej strony i walczy na 100% o każdy centymetr boiska. Nie było inaczej i tego dnia, mimo że na przeciw nich ustawił się zespół-kolektyw, bo tka trzeba przedstawiać wojskowych. Mecz prowadzony pod dyktando artylerzystów, z nielicznymi wypadami “pomarańczowych” pod pole karne Wojciecha Blicharskiego, które zakończyły się zdobyciem 3 bramek przez FcPoNalewce. Jednak było to niewystarczająco na 10 celnych trafień zawodników 23 Śląskiego Pułku Artylerii. Dobre zawody rozegrał Wojciech Ostrowski (FcPoNalewce), w drużynie wojskowych praktycznie wszyscy zawodnicy utrzymali stały, wysoki poziom, co dało odzwierciadlenie w wyniku końcowym.

Comments

comments

Posted in Futsal Liga

Leave a Comment:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *