W sobotnie popołudnie doszło do kilku ciekawych rozstrzygnięć w Futsal Ekstraklasie. W grupie spadkowej mamy ciekawą sytuację przed ostatnią kolejką, a w grupie mistrzowskiej pozostały dwie drużyny, które będą się liczyły w walce o mistrzostwo.

W pierwszym meczu dnia Piłkarskie Asy, pod wodzą Dawida Wilasa, pewnie ograły ekipę Wkrętaczy 11:3. Aż 5 bramek zdobył wspomniany wcześniej kapitan Asów oraz kolejne 3 dołożył Eugeniusz Bram. Wkrętaczom zdecydowanie nie szło tego dnia, tak jak by sobie tego życzyli. Po tym meczu sytuacja obu ekip nie jest łatwa, obie drużyny mają szansę na utrzymanie, ale to zadanie dla Wkrętaczy będzie bardzo trudne.

W drugim meczu zdziesiątkowana Nalewka (do ostatniej minuty ważyły się losy, czy będzie 5 zawodników gotowych do gry) rozgromiła Blackcocksów 16:3. Nie do powstrzymania był Cyprian Polak (7 bramek i 2 asysty) oraz Wojciech Ostrowski (5 bramek i 1 asysta). Swjoej dołozył jeszcze Damian Róg (4 bramki i 3 asysyty) i zrezygnowane “Cietrzewie” oddały ten mecz praktycznie bez walki. Grę Blackcocksów próbował ożywić bramkarz Dominik Cieślak wraz z najlepszym na boisku w zespole Patrykiem Cieślakiem, ale na nie wiele to się zdało.

W grupie mistrzowskiej swój najsłabszy mecz rozegrał KS Kolonia Old Stars. Wykorzystali to zawodnicy Salonu Fryzjerskiego “Sebo”, których do zwycięstwa 5:2 poprowadził duet Wielogórski-Paruch. Mecz, praktycznie, był cały czas pod kontrolą “fryzjerów”.

W hicie dnia Chłopaki do Wzięcia stoczyli pojedynek z Blaisem & Megamaszynami. Początek meczu należał zdecydowanie do Chłopaków do Wzięcia. Szybko strzelona bramka na 1:0, a następnie po indywidualnym błędzie Krystina Smolarka na 2:0 pokrzyżowała plany Megamaszyn, które musiały zdecydowanie gonić wynik – strzelili bramkę kontaktową na 1:2. Efektem tego było m.in. faule, które dały Chłopakom możliwość zdobycia kolejnych bramek z przedłużonych rzutów karnych. Na tablicy widniał wyniki 5:1. W tym czasie inicjatywę na boisku przejęły Megamaszyny i po zdobyciu kolejnych 3 bramek zbliżyły się do Chłopaków. Zapowiadały się w końcówce emocje. Ale ostatnie 3 minuty należały ponownie do “różowych”, którzy dołożyli kolejne dwa trafienia i wygrali całe spotkanie 7:4. Megamaszyny w pewnym momencie grały trójką zawodników ze względu na czerwoną kartkę Błażeja Szwedo i drugą żółtą Adrian Puzio.

W ostatnim meczu pomiędzy Piastem wykroty a 23 Śląskim Pułkiem Artylerii nie brakowało emocji. Spotkanie było prowadzone pod dyktando wojskowych, Klasą samą w sobie tego dnia był Dawid Kałużyński, który zmuszał bramkarzy Piasta do niebywałych interwencji. Do tego doszła dobra gra Alana Adhama (szczególnie w rozbijaniu ataków Piasta) i Dawida Górskiego. Piast, pomimo lepszej gry niż w poprzednich meczach, zanotował 4 porażkę z rzędu.

Comments

comments

Posted in Futsal Liga

Leave a Comment:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *