Po VIII kolejce mamy coraz mniej niewiadomych w Ekstraklasie. Po sobotnich meczach wiemy, że Piast Wykroty na pewno nie najlepszą ekipą na hali, a Young Boysi są pewni utrzymania w Ekstraklasie.

W grupie spadkowej rozegrano kolejne dwa mecze, których wyniki trochę skomplikowały sytuację w tej grupie. O ile wygraną Young Boysów można było przewidzieć, to pierwsze 3 punkty FcPoNalewce można uznać za niespodziankę.

W pierwszy meczu FC Wkrętacze próbowali się przeciwstawiać Young Boysom, ale bez Adriana Anioła, który jak już jest, to jest postacią wyróżniającą się w zespole, nie starczyło sił. Wygrana Young Boysów 6:2 praktycznie dała im pewne utrzymanie w Ekstraklasie, a pozostał drużyny będą walczyły o jeszcze jedno miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej bolesławieckiego futsalu.

FcPoNalewce zdecydowanie pokonało Piłkarskie Asy w stosunku 8:1. Ale wynik raczej nie powinien dziwić, gdyż na ten mecz Asy zameldowały się rożnych przyczyn w 5-osobowym składzie, na dodatek bez etatowego bramkarza, którego zastąpili zawodnicy z pola. I okazało się, że 24 minuty gry na hali, to duży wysiłek, bo Asy zeszły z boiska bardzo zmęczone. Zawodnicy FcPoNalewce w 100% wykorzystali swoją szansę na pierwsze punkty w tym sezonie i pod wodzą najlepszego na boisku, Mateusza Fili, strzelili aż 8 bramek. Pomimo wygranej, szanse na utrzymanie są bardzo znikome, gdyż “Nalewka” ma do rozegrania tylko jeden mecz. A porażka Asów może odbić się dużą czkawką, gdyż przed nimi dwa ważne pojedynki, z czego jeden z Young Boysami.

W grupie mistrzowskiej pierwszym pojedynkiem był mecz KS Kolonii Old Star i 23 Śląskiego Pułku Artylerii. I można było powiedzieć, było jak zawsze. Kolonia zaskoczyła swoich przeciwników i objęła szybko prowadzenie. Wojskowi rozkręcali się z minuty na minutę i skutecznie gonili rewelację grupy mistrzowskiej. Zresztą do takiego scenariusza meczy z udziałem 23 Pułku można się przyzwyczaić (gonili Chłopaków do Wzięcia i zremisowali, choć mogli wygrać, oraz po gonitwie wygrali z Megamaszynami). Ostatecznie wojsko Ograło Kolonię 6:4 i pozostali wiceliderem Ekstraklasy.

W meczu Blaisa & Megamaszyn z Salonem Fryzjerskim “Sebo” przez pierwszą połowę oglądaliśmy taktyczny pojedynek, można powiedzieć że była to partia piłkarskich szachów. Mecz ożywił się w drugiej połowie. Megamaszyny prowadziły już 3:0 i mogły powiększyć przewagę, ale to za sprawą Yevgena Savchuka piłka trafiła do bramki Jakuba Walczaka. Trudno powiedzieć, jaki był by wynik, gdyby “fryzjerzy” pojawili się w optymalnym składzie (zabrakło Mariusza Potyszki, Wojciecha Martynowskiego czy Adriana Parucha, którzy m.in. stanowią o sile tego zespołu). Megamaszyny po nieudanej poprzedniej kolejce, dobrze widziały, o jaką stawkę grają i nie popełnili zeszłotygodniowego błędu, gdyż kontrolowali wynik do samego końca. Opis spotkania z perspektywy Megamaszyn możecie przeczytać na ich Fun Pagu (https://www.facebook.com/Blaise-Megamaszyny-107341374120061/ ).

W ostatnim meczu dnia Chłopaki do Wzięcia bronili fotelu lidera Ekstraklasy i dość pewnie ograli zdziesiątkowany Piast Wykroty 10:6. Od wyniku 7:1 w szeregi Chłopaków wdarło się duże rozluźnienie, co nieco uskrzydliło Grzegorza Romana (5 asyst), Dominika Szydlarskiego oraz Adama Turko (obaj po 3 bramki). oraz pozostałych zawodników Piasta. Jednak było to zdecydowanie za mało na Chłopaków, którzy w tym meczu pokazali zespołową grę, co przełożyło się na kolejne 3 punkty dodane do ich konta.

Posted in Futsal Liga

Sobotę zaczynamy od dwóch spotkań w grupie spadkowej. Na pierwszy ogień idą FC Wkrętacze i Young Boysi. a zaraz po nich na boisku wybiegną na swój “mecz ostatniej szansy” FcPoNalewce, którzy spróbują szczęścia z Piłkarskimi Asami. Pierwsze spotkanie dnia może zapewnić Young Boysom utrzymanie, więc chłopaki na pewno nie odpuszczą tego meczu i będą chcieli już teraz postawić kropkę nad “i”. Wkrętacze mają jeszcze przed sobą 3 mecze i potknięcie się z Young Boysami nie przekreśli ich szans na utrzymanie się w śród najlepszych bolesławieckiego futsalu. W drugim meczu FcPoNalewce musi po prostu wygrać i liczyć na błędy pozostałych drużyn, by utrzymać się w Ekstraklasie. Dla Piłkarskich Asów trzy zdobyte punkty, zdecydowanie przybliżą ich do Ekstraklasy w następnym sezonie, choć najważniejsze mecze będą jeszcze przed nimi.

Od godz. 19.00 na boisku pojawi się grupa mistrzowska. A tam nie ma meczy mniej lub bardzie ważnych, każde spotkanie (w obecnym układzie ) jest na wagę 6 punktów. Na początek,, o godz. 19.00, zagrają dwa zespoły, które tydzień temu sprawiły nie lada sensacje – KS Kolonia Old Stars i 23 Śląski Pułk Artylerii. Co tu dużo mówić, w tej dyspozycji obie ekipy gwarantują nam dobre widowisko. Zaraz po tym meczu zobaczymy podrażnione Megamaszyny i zdemolowany w zeszłym tygodniu Salon Fryzjerski “Sebo”. Pamiętamy, że w pierwszej kolejce w grupie B obie ekipy miały zagrać ze sobą ,ale mecz zakończył się walkowerem z powodu nie stawienia się “Salonu. Teraz obie ekipy będą chciały coś sobie udowodnić. NA sam koniec sobotniej kolejki przeciętnie grający Piast Wykroty spróbuje stawić czoła Chłopakom do Wzięcia, będącym na fali. Czy Piast się przebudzi i zagra na miarę swoich oczekiwań kibiców. Miejmy nadzieję, że tak własnie będzie , tym bardziej że w fazie grupowej obie drużyny rozegrały najbardziej emocjonujący mecz, zakończony minimalną wygraną Chłopków do Wzięcia (4:5). O formę “różowych” się nie boimy, bo zawsze prezentują dobry poziom, nawet gdy w szeregach brakuje Mateusz Baszaka, którego już prawdopodobnie nie zobaczymy na hali w tym roku.

Zapraszamy wszystkich kibiców na halę przy ul. Jana Pawła II 38c od godz. 17.20. Emocji nie zabraknie.

Posted in Futsal Liga

To się porobiło po ostatnich meczach. Główni faworyci do zwycięstwa albo remisują, albo przegrywają. Blaise & Megamaszyny nie zawiodły. W grupie spadkowej obyło się raczej bez niespodzianek. I własnie dzięki takim meczom, jak w zeszłym tygodniu Nasza Ekstraklasa będzie z kolejki na kolejkę coraz ciekawsza.

godz. 17.20, Chłopaki do Wzięcia vs. Salon Fryzjerski “Sebo” – Po falstarcie falstarcie w pierwszej kolejce Chłopaki do Wzięcia muszą zakasać rękawy i wziąć się do odrabiania strat, bo w grupie mistrzowskiej każde potknięcie może oznaczać utratę szans na wygranie ligi. A o zwycięstwo z seryjnymi zwycięzcami będzie ciężko, bo Salon Fryzjerski “Sebo” ostatnio goli wszystkich równo i być może to ta drużyna będzie “czarnym koniem” rozgrywek.

godz. 18.10, 23 Śląski Pułk Artylerii vs. Blaise & Megamaszyny – w ostatnim meczu wojskowi udowodnili, że mimo strat poniesionych w walce, nie cofną się przed przeciwnikiem, a i będą w stanie skutecznie atakować pozycję swoich rywali. Jeśli zabezpieczą tyły tak samo jak w meczu z Chłopakami, to Megamaszyny będą musiały rozegrać zdecydowanie lepsze spotkanie od poprzedniego, żeby dopisać do swojego konta kolejne 3 punkty.

godz. 19.00, FcPoNalewce vs. FC Wkrętacze – dla “nalewek” będzie to mecz o 6 punktów. Nie mogą sobie pozwolić na kolejną przegraną, bo to zdecydowanie oddali ich od utrzymania w Ekstraklasie. Wkrętacze poprzednią kolejkę oglądali z trybun i będzie to ich pierwszy mecz w tej fazie rozgrywek. Dla każdej z drużyn, można powiedzieć, że będzie to mecz o życie.

godz. 19.50, KS Kolonia Old Stars vs. KS Piast Wykroty – zapowiedzi kapitana Kolonii o ich małych zwycięstwach w postaci każdej strzelonej bramki można chyba puścić w niepamięć. Po dokonaniu wzmocnień mogą zagrozić nie tylko Piastowi, ale również pozostałym ekipom. Już napędzili trochę strachu Blaisowi, choć nie byli w pełnym składzie. A Piast po słabym występie w zeszłym tygodniu będzie chciał się odkuć, tym bardziej, że stawią się na mecz w pełnym składzie, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że dalej myślą o pierwszym miejscu na koniec ligi.

godz. 20.40, Blackcocks vs. Young Boys Bolesławiec – “Cietrzewie” muszą ten mecz wygrać! Tylko, czy Young Boy’si im na to pozwolą??? Tak na dobrą sprawę, to wszystko może się zdarzyć… Zapraszamy ww sobotę od godz. 17.20 na halę przy ul. Jana Pawła II 38c. Będzie się działo….

Posted in Futsal Liga

To nasze 4 podejście do podsumowania i chyba ostatnie. Nie będziemy teraz się niepotrzebnie rozpisywać, będzie krótko i na temat. Kolejka VI (pierwsza po podziale na grupę mistrzowską i spadkową) sypnęła niespodziankami i debiutami.

W grupie spadkowej Young Boysi pewnie wygrali z FcPoNalewce i nie może dziwić fakt, że aż 4 zawodników tej ekipy znalazło się w “piątce” kolejki grupy spadkowej. Po prostu tego dnia byli oni zdecydowanie lepsi od FcPoNalewce, którzy na 11 straconych bramek potrafili odpowiedzieć jedynie jedną bramką Wojciecha Ostrowskiego. O wyniku zdecydowały błędy indywidualne “pomarańczowych”, które z zimną krwią wykorzystywali Young Boysi.

Zdecydowanie ciekawszym meczem w grupie spadowej był pojedynek Piłkarskich Asów z Blackcocks. Szybkie dwie bramki stracone przez Blackcocksów ustawiły spotkanie i pozwoliły drużynie Asów kontrolować przebieg spotkania. To Własnie ta drużyna była stroną atakującą, a nieliczne kontrataki “cietrzewi” na bramkę próbował zamienić Dawid Jaskot. Udało się to tylko raz. Ozdobą spotkania była bramka Przemka Karpiaka, który przelobował bramkarza przeciwników z odległości ok. 32 metrów (ciekawe, czy świadomie). Blackcocksi, myśląc o utrzymaniu, muszą zdecydowanie poprawić grę obronną, a zwłaszcza przestać popełniać łupie straty.

Do pierwszej niespodzianki doszło w meczu pomiędzy salonem Fryzjerski “Sebo” a KS Piastem Wykroty. Wyraźnie mająca problem kadrowy drużyna Piasta (brakowało aż 4 zawodników) nie mogła skutecznie przeciwstawić się poprawnie grającym chłopakom z Salonu Fryzjerskiego. na dodatek u “Fryzjerów” zadebiutował w końcu Kacper Wojciechowski, który asystował przy 3 bramkach i dołożył jedno trafienie. Drużyna Piasta zagrała najsłabsze spotkanie w swojej historii w Futsal Lidze, ale to wcale nie przekreśla ich aspiracji do zdobycia mistrzostwa na hali w tym sezonie, bo w pełnym składzie będą groźni dla kolejnych przeciwników. A Salon Fryzjerski “Sebo” dość nieoczekiwanie po pierwszej kolejce rundy mistrzowsko-spadkowej znajduje się na pozycji lidera Ekstraklasy.

Blaise & Megamaszyny miał nie lada problem z KS Kilonią Bolesławiec, w której składzie mogliśmy po raz pierwszy zobaczyć Piotra Pokropywnego i Mariusza Barchackiego. I można powiedzieć, że były to debiuty bardzo udane. Po zapowiedziach kapitana Bartosza Kaźmierczaka, że każda bramka w grupie mistrzowskiej będzie dla nich, jak wygrana, KS kolonia mogłaby dopisać do swojego konta 12 punków, bo 4 razy piłka znalazła drogę do siatki Jakuba Walczaka. Megamaszyny w pierwszej połowie dwukrotnie wychodziły na prowadzenie (najpierw 2:0 i potem 3:2) by po krótkim czasie remisować z odmienioną Kolonią. Do przerwy pachniało sensacją, bo wynik 3:3 z pewnością nie satysfakcjonował Blaisa & Megamaszyn, szczególnie po tym, jak ograli wcześniej w grupie Kolonię 8 do 0. W drugiej połowie Megamaszyny podkręciły tempo i zyskały 4 bramki tracąc jedną. Zdecydowanie dla nich był to mecz najsłabszy, ale dobrze, że zdarzył się teraz i potrafili z niego wyjść obronną ręką.

W ostatnim meczu dnia FC chłopaki do Wzięcia (bez Mateusza Baszaka i Konrada Skóry) zagrali z 23 Śląskim Pułkiem Artylerii, w której zabrakło kolejny raz Radka Pawlusińskiego, Denisa Deca oraz jacka Bochni, ale za to w bramce swój pierwszy występ zaliczył Cezary Purta. Również po raz pierwszy w drużynie zagrał Michał Cieślak. Pierwsza połowa spotkania przypominała piłkarskie szachy. chłopaki do Wzięcia kontrolowali i prowadzili grę, ale dobre ustawienie i współpraca w obronie wojskowych w dużej mierze uniemożliwiała skuteczną grę przeciwnikom. Tutaj duża zasługa nowego bramkarza wyciskowych, który zastąpił zmagającego się z kontuzją Wojtka Blicharskiego. Jedynie Daniel Ziółkowski znalazł lukę w obronie w artylerzystów i do przerwy Chłopaki do Wzięcia prowadzili skromnie 1:0. Po przerwie obraz gry i się nie zmienił, przynajmniej do wyrównującej bramki Alana Adhama. Po tym zdarzeniu mecz nabrał kolorów. Obie drużyny niezadowolone remisem przystąpiły do coraz śmielszych ataków i ku zdziwieniu kibiców, to drużyna 23 Śląskiego Pułku Artylerii miał szansę ten mecz wygrać, ale dwóch dogodnych, 99-procentowych sytuacji nie wykorzystał popularny Dawid “Seta” Górski. Za pierwszym razem dość niespodziewanie przejął piłkę i z kilku metrów, mając przed sobą jedynie Michała Piotrowskiego, posłał futbolówkę panu Bogu w okno. Za drugim razem (4 sekundy przed końcem meczu) stanął z bramkarzem “oko w oko” i nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Mecz był bardzo ciekawy i remis może trochę dziwić, szczególnie że poprzednie spotkanie pomiędzy tymi drużynami skończyło się wysoką wygraną Chłopaków, 10:2.

Podsumowując spotkania możemy powiedzieć, że z pewnością emocji w grupach nie zabraknie, a strata punktów przez faworytów tego dnia, tylko sprawiła, że kolejne mecze będą bardzo ciekawe. Największym wygranym kolejki jest chyba Blaise & Megamaszyny, choć nie zapominajmy od drużynie Salonu Fryzjerskiego “Sebo”, który jest na fali wznoszącej i pewnie zmierza od zwycięstwa do zwycięstwa. W grupie spadkowej po w pierwszych meczach bliżej utrzymania są Piłkarskie Asy i Young Boysi, ale sezon jeszcze trwa i wszystko jest możliwe.

I nie możemy nie wspomnieć tu jeszcze o jednej istotnej rzeczy – do grona Naszych partnerów dołączyła Szkoła Mistrzów Asy rakiety Squashwil, która za sprawą Dawida Wilasa (piłkarskie Asy), przekazała vouchery na łączną kwotę 700 zł dla najlepszych zawodników każdej kolejki w grupie mistrzowskiej i spadkowej.

Posted in Futsal Liga

W najbliższą sobotę rozpoczynamy drugi etap rozgrywek w Futsal Ekstraklasie 2019/2020. Zapowiada się niezwykle ciekawie, bo drużyny zostały podzielone na grupę mistrzowską i grupę spadkową. Wszystkie drużyny rozpoczynają ten etap z zerowym dorobkiem punktowym, a najlepsza ekipa z grupy mistrzowskiej zostanie zwycięzca Ekstraklasy, a trzy najsłabsze zespoły z grupy spadkowej pożegnają się z tymi rozgrywkami i zagrają w przyszłym roku w Futsal I Lidze.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że teraz nie będzie meczy łatwiejszych, tylko będą spotkania bardziej wyrównane. Będzie więcej emocji i więcej walki od pierwszej do ostatniej minuty, co tylko podniesie poziom atrakcyjności ligi. Strata w pojedynczym meczu punktów może wykluczyć drużynę z walki o mistrzostwo lub utrzymanie.

W grupie spadkowej FcPoNalewce zagrają z Young Boysami. W tej edycji obie ekipy już się spotkały i górą byli Young Boysi. Jesli FcPoNalewce zagrają w pełnym składzie, to spokojnie mogą powalczyć o korzystny wynik. W drugim meczu Piłkarskie Asy, które są na fali wznoszącej, podejmą Blackocks’ów, którzy byli bliscy wygranej w ostatniej kolejce. Szanse 50 na 50.

W grupie mistrzowskiej Salon Fryzjerski “Sebo” stanie naprzeciw KS Piasta Wykroty. Jesteśmy ciekawi, czy obie ekipy przystąpią do tego meczu w pełnych składach, bo jeśli tak się nie stanie, to wynik jest sprawą otwartą i być może dobrze grający “fryzjerzy” sprawią niespodziankę już w I kolejce drugiego etapu.

KS Kolonia Old Stars będzie próbował zagrać zdecydowanie lepiej z Blaisem & Megamaszynami, niż miało to miejsce tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, kiedy to przegrali 8:0. znając Megamaszyny , to nie odpuszczą, bo jak na faworytów ligi przystało, będą grali do ostatniej sekundy na 120%.

W ostatnim meczu dnia Chłopaki do Wzięcia będą walczyć z 23 Śląski Pułkiem Artylerii. Jeśli tylko wojskowi zagrają w pełnym składzie z nowym nabytkiem na pozycji bramkarza, to ten mecz nie będzie spacerkiem dla Chłopaków.

Najbliższą kolejkę zaczynamy wyjątkowo o godz. 11.20, a terminarz spotkań poszczególnych grup znajdziecie tutaj:

Posted in Futsal Liga