Przed nami pierwsza sobota 2020 roku i zaplanowane mecze kończące rundę pierwszą Futsal Ekstraklasy. Właściwie w grupach praktycznie wszystko jest już wiadomo, ale to nie znaczy, ze nie będzie emocji.

O godz. 17.20 w grupie A dojdzie do spotkania pomiędzy Piłkarskimi Asami i FcPoNalewce. O ile ten mecze nie ma znaczenia jako-takiego, jeśli chodzi o klasyfikację w grupie A, to na pewno ma znaczenie przed rundą drugą sezonu. Wiadome jest, że te dwie ekipy jeszcze spotkają się z sobą w walce o utrzymanie, a zwycięstwo w najbliższą sobotę podbuduje na duchu zawodników przed najważniejszymi meczami. W podobnej sytuacji są ekipy, które zagrają o 18.10 – Blackcocks i FC Wkrętacze.

O godz. 19.00 rozegra się walka o drugie miejsce w grupie A pomiędzy 23 Śląskim Pułkiem Artylerii a KS Piastem Wykroty, a po ich na boisko wybiegną zawodnicy Salonu Fryzjerskiego “Sebo” i KS Kolonii Old Stars, których stawką również będzie 2 miejsce – w grupie B. Ewentualne zwycięstwo którejś z ekip będzie stawiało zespół w lepszej sytuacji psychologicznej przed meczami w grupie mistrzowskiej.

O godz. 20.40 Chłopaki do Wzięcia powalczą o komplet punktów z Young Boys Bolesławiec. Liderzy grupy A jeszcze przed zakończeniem rundy będą chcieli podreperować swoje statystyki i nie oddadzą łatwo pola Young Boysom, którzy mieli ochotę zagrać w grupie mistrzowskiej, ale będą musieli walczyć o ekstraklasowy byt w grupie spadkowej.

W ostatniej kolejce rundy pierwszej w grupie B pauzują liderzy – Blaise & Megamaszyny, które z kompletem punktów i tylko jedną straconą bramką uzyskały awans do grupy mistrzowskiej. Mimo, że sobotnie mecze są praktycznie o tzw”pietruszkę” to emocji z pewnością nie zabraknie. Zapraszamy na halę przy ul. Jana Pawła II 38c w najbliższą sobotę od godz. 17.20.

Posted in Futsal Liga

Po tej kolejce praktycznie wszystko już wiadomo, tzn. wiemy tyle, kto zagra w której grupie w drugiej części rozgrywek. Niektóre drużyny tego dnia przystąpiły do potkań osłabione świąteczno-noworocznymi urlopami i wyjazdami, co odbiło się na dyspozycji i wynikach uzyskanych w IV kolejce.

KS Kolonia Old Stars vs. Blackcocks – oba zespoły w niepełnych składach przystąpiły do tego ważnego dla nich pojedynku. Jednak to kolonia wyglądała bardziej świeżo po świętach i dysponowała jednak większą ilością zmienników, niż “Cietrzewie”, które stawiły się w 6-osobowym składzie. Kolonia kontrolowała całe spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty i wygrała w pełni zasłużenie i tym samym uzyskała awans do grupy mistrzowskiej. Dobre zawody rozegrał Mateusz Zimniak wraz z Marcinem Zapiórem, którzy nadawali ton grze swojej drużynie.

FC Wkrętacze vs. Blaise & Megamaszyny – liczyliśmy na większy opór Wkętaczy, ale tego dnia Megamaszyny były po prostu nie do zatrzymania. Jedynym pocieszeniem dla Wkrętaczy było to, że jako jedyna drużyna (za sprawą Kacpra Żukowskiego) w rundzie pierwszej Futsal Ekstraklasy umieściła piłkę w bramce strzeżonej przez Jakuba Walczaka. A Megamaszyny, jak to Megamaszyny – z każdą strzeloną bramką napędzali się nawzajem, grając przy tym bardzo zespołowo. Każdy zawodnik z pola zanotował przynajmniej jedno trafienie i w sumie aż 7-krotnie przy strzelonych bramkach (aż 18!!!) były również asysty. Z kompletem punktów Megamaszyny meldują się w grupie mistrzowskiej, a ostatnią kolejkę rundy pierwszej obejrzą z trybun, gdyż będą pauzowali.

Piłkarskie Asy vs. Young Boys Bolesławiec – mecz może nie był najszybszym widowiskiem w historii Futsal Ligi, ale był praktycznie wyrównany. Gdyby nie szybko stracone 2 bramki przez Piłkarskie Asy, to moglibyśmy być świadkami nawet i małej sensacji. Prawda jest taka, że Piłkarskie Asy z meczu na mecz grają coraz lepiej. Young Boysi w końcu zagrali na “zero” z tyłu. Aplikując 3 bramki w pierwszej połowie, na drugą wyszli chyba zbyt pewni siebie i nie dołożyli już żadnego gola, a szans ku temu mieli kilka. Będzie jeszcze szansa do rewanżu, gdyż istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że oba zespoły spotkają się jeszcze ze sobą w drugiej rundzie ligi.

KS Piast Wykroty vs. Chłopaki do Wzięcia – Mecz kolejki stał się meczem rundy. Było wszystko: ostra gra, szybkie akcje, walka od początku do końca, brawa od kibiców. Do przerwy drużyna Piasta miała minimalną przewagę i gdyby Nikolas Niedzielski wykorzystał dwie sytuacje praktycznie “sam na sam” z bramką, to Wykroty schodziły by na przerwę z dwubramkową zaliczką. A stało się zupełnie odwrotnie. Po bramkach Konrada Skóry i Mateusza Baszaka w lepszych nastrojach drugą połowę zaczynali Chłopaki. Jak widział swoje sytuacje Nikolas Niedzielski: Przy pierwszej sytuacji nie wiedziałem, gdzie mam dokładnie bramkę, tempo trochę zaszokowało, a przy drugiej delikatnie się poślizgnąłem. W drugiej odsłonie mecz nie zwalniał, a wręcz zawodnicy jeszcze przyśpieszyli grę. W Wykrotach, pod nieobecność Grzegorza Romana, ciężar gry wziął na siebie Paweł Urbaniak. W drużynie przeciwnej niepodzielnie rządził Mateusz Baszak przy wsparciu swoich kolegów. Piast swoje bramki zdobywał po pięknych zespołowych akacjach, czasami nawet na jeden kontakt, co podobało się kibicom i budziło uznanie wśród przeciwników. Jednak to chłopaki do Wzięcia strzelili 5 bramek, o jedną więcej od Piasta i na koniec meczu cieszyli się ze zwycięstwa. Oba zespoły zagrają jeszcze ze sobą w grupie mistrzowskiej, a psychologiczną przewagę przed drugą rundą uzyskali “różowo-biali”.

FcPoNalewce vs. 23 Śląski Pułk Artylerii – ekipa “nalewki” pogodzona już z grą w drugiej rundzie o utrzymanie w każdym kolejnym meczu chce pokazać się z dobrej strony i walczy na 100% o każdy centymetr boiska. Nie było inaczej i tego dnia, mimo że na przeciw nich ustawił się zespół-kolektyw, bo tka trzeba przedstawiać wojskowych. Mecz prowadzony pod dyktando artylerzystów, z nielicznymi wypadami “pomarańczowych” pod pole karne Wojciecha Blicharskiego, które zakończyły się zdobyciem 3 bramek przez FcPoNalewce. Jednak było to niewystarczająco na 10 celnych trafień zawodników 23 Śląskiego Pułku Artylerii. Dobre zawody rozegrał Wojciech Ostrowski (FcPoNalewce), w drużynie wojskowych praktycznie wszyscy zawodnicy utrzymali stały, wysoki poziom, co dało odzwierciadlenie w wyniku końcowym.

Posted in Futsal Liga

Można powiedzieć, że jesteśmy jak Premiership – w tym roku gramy pomiędzy świętami a Sylwestrem. I w tym czasie zapraszamy kibiców na halę przy ul. Jana Pawła II 38c od godz. 17.20.

Rozpoczniemy od dwóch spotkań w grupie B, bardzo ważncyh spotkań szczególnie dla Kolonii, Blackcocks’ów i Wkrętaczy. Pierwsze dwa zespoły będą walczyć o punkty, które mogą przybliżyć je do grupy mistrzowskiej. W przypadku zwycięstwa Kolonii sprawa będzie teoretycznie roztrzygnięta, ale gdy wygrają “Cietrzeiwe”, to sytuacja w grupie będzie bardzo ciekawa. Przed Wkrętaczami bardzo trudne wyzwanie – muszą pokonać świetnie spisujące się Megamaszyny, które nie straciły jeszcze w tych rozgrywkach bramki. Blaise tym meczem kończy rogrywki w grupie B na pierwszym miejscu, bo ostanią kolejkę pauzuje. Czy do tego spotkania podejdą profesjoanlnie, czy może sprezentują Wkrętaczom 3 pkt.?

W grupie A dojdzie tego dnia do meczu lidera z wiceliderem grupy. Oba zespoły maja w swoich szeregach ciekawych zawodników i grają aktrakcyjnie dla oka kibiców. Słuch chodzą, że oba teamy wskutek wyjazdów świąteczncyh moga być osłabione kadrowo. Więc nie możemy wksazać jednoznacznego faworyta.

Pozostałe spotkania też powinny przynieść trochę emocji. Grające coraz lepszą piłkę Asy, ktróe szlifują już formę na decydujące mecze w grupie spadkowej, podejmą Young Boysów. W podobnej sytuacji co Piłkarskie Asy są zawodnicy FcPoNalewce. Tego dnia rozegrają mecz z wojskowymi, którzy walczą o grupę mistrzowską.

Jakie padną wyniki w najbliższą sobotę? Tego nie wiemy. wiemy za to jedno emocji na pewno nie zabrkanie.

Posted in Futsal Liga

Zaczęło się od mocnego uderzenia. Na przeciw siebie stanęli Young Boys Bolesławiec i KS Piast Wykroty. Mecz był wyrównany. Oba zespoły praktycznie stworzyły sobie identyczną ilość akcji. Jednak skutecznie si tego dnia byli bardziej doświadczeni zawodnicy Piasta. Wygrali 6:2, choć gdyby nie doskonała postawa ubu bramkarzy, to wynik mógł być zupełnie inny. Young Boysi nie wykorzystali 4 przedłużony karnych, a 2 bramki stracili właściwie bez walki. Dwukrotnie dochodzili do przeciwników na “jedną brmkę” (na 1:2 i 2;3), ale zawsze po golu, dawali się szybko zaskoczyć przecwinikom. Tą przegraną Young Boysi prawdopodobnie zamknęli sobie drogę do gruoy mistrzowskiej, a KS Piast Wykroty może chyba świętować awans do najlepszej szóstki ligi.

W drugim meczu dnia Blaise & Megamaszyny podejmował KS Kolonię Old Stars. Jak to bywa z Megamaszynami, nie pozwolili dojśćdo głosu swoim przeciwnikom. Kolonia została zdominowana w tym spotkaniu i tylko sporadycznie wybierał się na pole karne rywala. Blaise że swoimi maszynami już jest w grupie mistrzwoskiej, Kolonia o awans będzie musiała jeszcze powalczyć.

W trzecim spotkaniu Artylerzyści z 23 Śląskiego Pułku wygrali z Piłakrskimi Asami 4:1. Do zwycięstwa poprowadził ich Denis Dec, dla którego był to najlepszy mecz w tym sezonie futsalu. Asy starały się przeciwstawiać rywalom, ale mimo rozegrania swojego najlepszego meczu, musieli się pogodzić z porażką i zajęciem w grupie A miejsca 4-6, gdyż już nie mają szans na awans do grupy mistrzowskiej. Zupełnie w innej sytuacji są wojskowi, którzy znacznie przybliżyli się do najlepszej “6” Futsal Ekstraklasy.

Drugie dobre spotkanie z rzędu ma na swoim koncie Salon Fryzjerski “Sebo”. Tym razem nie pozostawił złudzeń drużynie Blackcocks i w bardzo dobrym stylu zaplikowali rywalom aż 13 bramek. Blackcocksi odpowiedzieli jedynie dwoma trafieniami i tym samym w Ekstraklasie nie ma drużyn z zerowym kontem zdobytych bramek. Z taką grą “Sebo” może sprawić niejedną niespodziankę w grupie mistrzowskiej, bo tam właśnie zmierzają zawodnicy Salonu Fryzjerskiego. Blackcocksi jeszcze nie przereślili szans na walkę o 3 miejsce, ale będą musieli się wziąć w garść i pokazać pazur w następnych spotkaniach.

Ostatni mecz był meczem przyjaźni, choś nie zabrakło ostrych starć. Chłopaki do wzięcia wymierzyli najmniejszy wymiar kary ekipie z Nalewki. Oba zespoły wystąpiły w okrojonych składach, a na uwagę zasługuje występ Adriana Parysia, który w efektowny sposób zdobył 2 bramki pokonując Ernesta Skórę i Michała Piotrowskiego. FcPoNalewce już chyba pogodził asię, że w drugiej rundzie będzie walczyła o utrzymanie, a Chłopaki będą na 99% grali o mistrza.

Posted in Futsal Liga

Już w najbliższą sobotę na hali sportowej przy ul. Jana Pawła II 38 c może dojść do kilku ciekawych rozstrzygnięć w Futsal Ekstraklasie.

O 17.20 zaczniemy od bardzo ważnego meczu dla rozkładu sił grupy A. Piast Wykroty, który do tej pory strzelił najwięcej bramek i gra najbardziej zespołowo podejmie Young Boysów, którzy muszą ten mecz wygrać, by liczyć na awans do grupy mistrzowskiej. Po ostatnim dobrym meczu “młodzi” są w optymistycznych nastrojach, tym bardziej, że chodzą słuchy o poważnym wzmocnieniu jeszcze przed weekendem. Piast do tej pory grał z przeciwnikami zdecydowanie słabszymi i ich pozycja w grupie A być może nie odzwierciedla do końca formy, jaką dysponują. Będą mogli ją sprawdzić na tle silniejszego rywala, jakim są Young Boysi.

W drugim meczu dnia Blaise & Megamaszyny stoczą pojedynek z pauzującą ostatnio Kolonią. Oba zespoły stanowią kolektyw, który trudno jest pokonać,. Jedno jest pewne, zwycięstwo Megamaszyn praktycznie przesądzi o ich wyjściu do grupy mistrzowskiej, natomiast przegrana – bardzo skomplikuje sytuację w grupie B. Kolonia ma o co grać, bo skazywana prze kibiców na porażkę, może sprawić niespodziankę i urwać punkty wicemistrzom sezonu 2018/2019.

O 19.00 staną na przeciw siebie dwie drużyny, które w ostatniej kolejce, mówiąc szczerze, trochę rozczarowały. Czy wojskowi się zrehabilitują za wysoką porażkę? Czy Asy wezmą się w garść i powalczą z żołnierzami jak równy z równym? Recepta jest prosta. Liderzy obu zespołów muszą bardzo zmotywować kolegów do walki i grać od pierwszej do ostatniej minuty na 110%. My dajemy więcej szans Artylerzystom, ale już nie raz boisko pokazywało, że “kopciuszki piłkarskie” mogą sprawić niespodziankę i na to troszkę liczymy.

Arcyważne spotkanie rozegrają o godz. 19.50 zawodnicy Blackcocks i Salonu Fryzjerskiego “Sebo”. “Cietrzewie”, pomimo dokonanych poważnych wzmocnień, nie przeciwstawili się Błażejowi i zostali zapchani do głębokiej defensywy. Jednak nastroje w zespole są bojowe i zapowiadają, że z meczu na meczu będą się rozkręcać. Salon Fryzjerski “Sebo” wygrywając w dobrym stylu z Wkrętaczami (10:4) zmazał po sobie plamę z pierwszej kolejki. Jeśli w tym meczu zagrają na podobnym poziomie, to możemy być świadkami fajnego meczu, więc warto na ten mecz przyjść.

W ostatnim spotkaniu dnia FcPoNalewce zagrają z Chłopakami do Wzięcia. Po ostatnich wynikach obu zespołów wyraźnym faworytem są “różowi”, którzy grają chyba najładniejszą piłkę dla oka kibiców. Z pewnością będziemy świadkami wielu ładnych zagrań.

Posted in Futsal Liga